„Interwencja” bierze się za Procreate. Nieudolność dziennikarzy Polsatu ciosem w SEO
Tekst trochę w opozycji do siebie, a kto zorientowany wie dlaczego. Dziennikarzem nie powinien być nazywany każdy kto sięgnie po długopis i nakreśli kilka zdań o w jego mniemaniu ważnym problemie. Dziennikarze Polsatu pokazali jak pomóc kilku osobom, a skutecznie ukręcić bat na szyi dużemu rynkowi reklamowemu jakim jest pozycjonowanie. Burzę się, bo wbrew pozorom oddźwięk tego w jakim tonie został utrzymany materiał (właściwie jego końcówka) może mieć mniejszy lub większy wpływ na świadomość klientów tego czym jest pozycjonowanie i jakie efekty może przynieść klientowi (wg dziennikarzy, jakich nie przynosi).
Chciałbym wierzyć, że poza branżą pozycjonerską niewiele osób przesiadywało dzisiaj o godz. 16.00 przez telewizorem, ale tak nie jest. O jakim materiale mowa?
Uwagę zwracają ostatnie dwie wypowiedzi osób, które skorzystały z usług firmy Procreate. Nie chcę przytaczać tutaj całej sprawy, bo nie w tym rzecz (na PiO znajdziecie 9 stron w wątku „Ludzie sie skarża na Procreate.pl”). To, że ludzie nie czytają umów to jedno – to, że Procreate ma ceny jakie ma i co robi, a czego nie robi dla pozycji klienta to drugie.
Cytuję offa: „Osoby, z którymi rozmawialiśmy zwracają uwagę na jeszcze jedno. Według nich pozycjonowanie strony internetowej w żaden sposób nie przełożyło się na zwiększenia zainteresowania ich firmą”. Wolne żarty. Tak przygotowany materiał może opublikować sobie na stronie blogger, ale nie dziennikarz, który kilkoma hasłami rzuca na nogi rynek i skreśla opłacalność korzystania z usług SEO. Wybaczcie, ale to co zrobił Polsat jest niesmaczne i utrzymane w złym guście.
Potem mamy jeszcze dwóch właścicieli firm, z których jeden mówił, że firma oferowała mu złote góry (i być może tak było, nie wiem, nie ja podpisywałem umowę), a dał się nabrać na „takie jakieś tam rzeczy, które omamią człowieka”. Komentarza ze strony dziennikarza brak, bo i po co.
Materiał kończy: „Chciałbym ostrzec właściwie wszystkie firmy, żeby się naprawdę zastanowiły czy pozycjonowanie przynosi jakiekolwiek efekty”. I tutaj zamroziły mi się palce nad klawiaturą. To, że człowiek wtopił z firmą, nie czytał umowy to chyba nie znaczy, że cały rynek jest zepsuty i SEO nie daje żadnych efektów. Pozdrawiam realizatorów i dziennikarzy, którzy zrobili kolejny krok w tył i dołożyli kolejną kłodę pod nogi. Ludzie niezorientowani w temacie utwierdzą się w przekonaniu, że SEO to „zło” i jakieś wirtualne dobro, a płacenie za pozycje w Google jest da drogie i lepiej kupić AdWordsy. Dobranoc.

Grudzień 28th, 2011 at 12:49
moim zdaniem nie jest to nieudolność dziennikarza a poprostu fakt/uwaga. Szukanie dziury w całym po to aby zrobić afere z czegos nowego. Smutne historie , smutna firma z Poznania.. żal mi mnie i innych kolegów którzy naprawde chcą pomóc firmie i oferują im pozycjonowanie przyzwoitych , generujących traffic słów nie za 50zł na miesiac a za odpowiednie pieniążki.
Dzieki za post – bez niego nie zobaczyłbym tego materiału jako że nie używam TV.
Grudzień 29th, 2011 at 23:00
Witam,
Ale w tej telewizji plotą bzdury.
Nasz portal wakacyjny dzięki pozycjonowaniu właśnie odwiedza wielu potencjalnych klientów i w czasie wakacji wpływa wiele rezerwacji dotyczących kolonii, obozów, wczasów.
Jeżeli tworzymy serwis internetowy pierwszą rzeczą aby go wypromować musimy zainwestować w reklamę pozycjonowanie, mailing albo reklama w telewizji.
Dzięki nagraniu znamy wiedzę osób wypowiadających się na temat pozycjonowania.
Grudzień 30th, 2011 at 12:37
Wydaje mi się że jeżeli ktoś rozważa usługę pozycjonowania to i tak nie będzie opierał się w całości na TV. Chyba
Styczeń 3rd, 2012 at 01:08
Takie programy muszą robić sensację, a nie obiektywnie zrobić materiał. Wybaczcie, ale dziennikarze takich programów chyba od zawsze sprzedawali obiektywność w zamian za oglądalność.
Nie popieram wprowadzania klienta w błąd, ale ten też musi wiedzieć co podpisuje. Niestety jeden z moich klientów również się naciął. Zaufał handlowcowi w takie bajki, a umowy nie przeczytał i komornik się nim zainteresował.
Pozycjonowanie jest opłacalne dla mnie to jest oczywiste, bo wiem ile mój klient ma zleceń dzięki temu.
@Kinger: no niestety może się oprzeć, nie wszyscy są komputerowi.
Styczeń 13th, 2012 at 13:16
Ja tam takie programy zawsze traktuję z przymrużeniem oka. W końcu od kiedy telewizja jest źródłem rzetelnych informacji…
Styczeń 16th, 2012 at 20:25
Rzetelność dziennikarska się kłania
Ufff, jak dobrze, że nie oglądam telewizji, dzięki czemu żyje się jakby spokojniej
Bo taka „Interwencja” albo „Uwaga” IMO niewiele różni się od tabloidów, którymi karmią się masy. Materiał jest przedstawiony tak by był jak najbardziej sensacyjny, zgromadził jak najwięcej odbiorców. I to ma być opiniotwórczy materiał?
Nawiązując do wypowiedzi @Plumek:
A od kiedy to prasa jest źródłem rzetelnych informacji?
Na zawsze w pamięci pozostanie mi krążący po sieci demot z okładką bodajże Faktu: „Kurz złamał mi rękę” mocne, hehe
Styczeń 21st, 2012 at 21:54
Nie wiem czy macie problem ze zrozumieniem czy jakieś stare monitory które mocno wam promieniują.
Przecież ten program wcale nie występował przeciwko branży tylko przeciwko firmie z branży która stosuje takie a nie inne techniki i psuje rynek dla innych. A niesmaczne to jest to że branża zamiast siedzieć na du… i głupio komentować rzetelność dziennikarzy zabrała by się za porządki na własnym podwórku bo gdzie indziej można takie wały odstawiać.
Ten problem dotyka SEO a przedmówcy piep…. od rzeczy że to dziennikarze , nie ma problemu niema afery a to co tam pokazano jest w necie jasno i mocno opisane więc nie ściemniajmy że sprawa jest wyolbrzymiona. Wiadomo o co chodzi. A jak ktoś ogon podwinie i boi się cokolwiek zrobić w sprawie to przynajmniej niech głupio nie szczeka.
Tyle w temacie.
Styczeń 21st, 2012 at 22:13
Właśnie, że chodzi o dziennikarzy. Zdanie „Chciałbym ostrzec właściwie wszystkie firmy, żeby się naprawdę zastanowiły czy pozycjonowanie przynosi jakiekolwiek efekty” jest nieetyczne ze względu na charakter całego materiału i brak komentarza ze strony dziennikarza. Dziennikarz ma obiektywnie przedstawić materiał i zostawić odbiorcę z takimi lub innymi wnioskami, ewentualnie podać je w sposób właściwy. Tutaj puenta jest jedna, SEO to zło, które ciągnie tylko kasę od firmy.
Wiele osób nie czuje różnicy między przeglądarką, a wyszukiwarką. W myśl niedoświadczonego klienta wygląda to tak: „Widziałeś Robert ? W TV przed chwilą mówili żebym się zastanowił czy pozycjonowanie przynosi jakiekolwiek efekty. Dam sobie z tym chyba spokój” - i co? Brakowało jednego słowa, tj. „[...] czy pozycjonowanie z firmą Procreate przynosi jakiekolwiek efekty„. Klientom czasami trzeba tłumaczyć, dlaczego warto mieć w ogóle stronę internetową i być gdziekolwiek w Google. Co dopiero komentować taki materiał.
I jeszcze do Twojego komentarza. To jaką taktykę obrało Procreate to kwestia moralna. Ze mną się nie godzi, ale to ich zabawki i ich piaskownica; nie o tym był mój wpis.
Dlaczego nikt się nie burzy, że TP albo pierwszy z brzegu operator komórkowy sam przedłuża Twoją umowę, jeśli nie zerwiesz jej przed czasem?
Marzec 12th, 2012 at 21:47
Rachunki w telekomach zazwyczaj nie wynoszą 1,5k PLN. Działalność Procreate od pierwszego kontaktu z potencjalnym klientem jest w zamyśle wyłudzeniem.
Wychodząc od propozycji darmowej usługi, klient podstępem doprowadzany jest do sytuacji prawnej, w
której pozornie lub faktycznie jest związany z firmą Procreate umową o wartości zwykle od kilku do
kilkunastu tysięcy złotych. Firmy, które Procreate próbuje oszukać zupełnie nie były zainteresowane
płatną usługą i zgodziły się na skorzystanie z usług Procreate jedynie dlatego, że usługa miała być
darmowa.
Dalsze działania Procreate wobec klienta polegają na stosowaniu manipulacji mającej doprowadzić do
podpisania ugody lub regulowania należności.
Działania Procreate od pierwszego kontaktu z klientem polegają na celowym i świadomym wprowadzeniu
w błąd celem doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzania własnym majątkiem. Działalność ta jest
prowadzona od dłuższego czasu według tego samego schematu, na szeroką skalę i może być
potwierdzona przez dużą liczbę świadków.
Nie ma przy tym znaczenia, iż firmy które podpisały umowę mogły wykazać się większą ostrożnością,
brakiem zaufania lub korzystać z profesjonalnej usługi prawnej. Istota wyłudzenia polega na celowym
wprowadzeniu w błąd i nie ma znaczenia, że błędnego działania można było uniknąć.
Istota wyłudzenia polega na tym, żeby podstępem i poprzez wielokrotne wprowadzanie w
błąd doprowadzić do sytuacji gdy klient nie wypowie „bezpłatnej umowy” w sposób
skuteczny. W sytuacjach gdy umowa została wypowiedziana w terminie i sposób określony
w umowie, kwestionuje się wypowiedzenie umowy powołując się na niejednoznaczne
interpretacje prawne wynikające z niejasnych zapisów w umowie. W ten sposób umowa
„bezpłatna” przechodzi w umowę „płatną” na skrajnie niekorzystnych warunkach dla
klienta, który w większości przypadków nie oczekiwał i nie akceptował żadnej płatnej
usługi. Umowa jest tak skonstruowana, iż gwarantuje firmie Procreate zysk bez
konieczności wykonywania usługi pozycjonowania.
Marzec 23rd, 2012 at 23:41
Napisze krotko, myślę, ze jeżeli sa tacy ludzie którzy potrafią uwierzyć w takie bzdety, ze SEO to zło.
To naprawdę lepiej dla tych którzy będą mogli korzystać z ich niewiedzy i być wysoko dzięki temu w wynikach
Portfele tych którzy uwierzyli pajacowi z Polsatu, szybko dadzą znać w przyszłości o tym jaka jest prawda.
Maj 9th, 2012 at 14:35
Racja… Same plusy